Agnieszka Cieplik | Fundacja Rozwoju Behawioryzmu Zwierząt Marchewkowy Pies
To pytanie słyszę bardzo często. Przychodzi do mnie opiekun — zazwyczaj z psem, który jest spokojny, lubi ludzi, dobrze się zachowuje — i mówi: „Myślę, że mój pies mógłby zostać psem terapeutycznym. Ale nie wiem, jak to sprawdzić.”
To dobre pytanie. I cieszę się, że ludzie je zadają, zanim rzucą się w wir szkoleń i certyfikacji. Bo dogoterapia — choć piękna i ważna — to nie jest praca dla każdego psa.
Zanim jednak przejdziemy dalej, chcę powiedzieć jedno: żaden pies nie musi pracować. Psy są naszymi towarzyszami, często traktujemy je jak członków rodziny — i to jest właśnie ich rola. Praca terapeutyczna jest dla psa bardzo obciążająca emocjonalnie. Nie powinien jej wykonywać codziennie, nie powinien być do niej zmuszany i nie powinien jej kontynuować, jeśli daje sygnały, że tego nie chce. Jeśli rozważasz rozpoczęcie przygody z dogoterapią, pierwszym pytaniem nie powinno być „czy mój pies da radę?”, ale „czy mój pies będzie przy tym szczęśliwy?” To duża różnica.
Czym w ogóle jest dogoterapia i dlaczego nie każdy pies się do niej nadaje?
Dogoterapia (nazywana też kynoterapią lub kanisterapią) to terapia z udziałem odpowiednio wyselekcjonowanego i wyszkolonego psa, który wspiera rehabilitację i leczenie ludzi — dzieci z autyzmem, seniorów z demencją, osób po udarze, pacjentów onkologicznych, dzieci z trudnościami w nauce czy osób z depresją.
Pies terapeutyczny pracuje w środowiskach, które z jego punktu widzenia są bardzo wymagające: szpitale, domy opieki, szkoły specjalne. Trafia na wózki inwalidzkie, kule, nieregularne ruchy, głośne dźwięki, nagłe dotyki ze strony obcych, dzieci, które nie wiedzą jak zachować się przy psie.
Warto wiedzieć, że współczesne standardy prowadzenia dogoterapii wyraźnie odchodzą od modelu, w którym pies jest przytulany i głaskany przez pacjentów przez całą sesję. Coraz więcej specjalistów wskazuje, że im mniej bezpośredniego kontaktu fizycznego, tym lepiej dla psa. Popularyzują się też zajęcia na świeżym powietrzu — przed szpitalami, domami opieki, w ogrodach — właśnie po to, żeby ograniczyć stres związany z zamkniętą przestrzenią, intensywnymi zapachami i hałasem. To dobry kierunek, bo pamiętajmy: dogoterapia ma pomagać ludziom, ale nie może odbywać się kosztem psa.
Żeby dobrze funkcjonować nawet w tak prowadzonych zajęciach, pies musi mieć konkretne predyspozycje. I tu pojawia się odpowiedź na pytanie, dlaczego nie każdy spokojny, miły pies nadaje się do tej pracy.
Czego szukamy u psa kandydata do dogoterapii?
Kiedy przeprowadzam ocenę behawioralną psa kandydata, patrzę przede wszystkim na kilka obszarów.
Stabilność emocjonalna — czy pies szybko wraca do równowagi po stresie? Może się przestraszyć nagłego dźwięku — to normalne. Ale musi po kilku sekundach wrócić do siebie, nie trwać w lęku przez kilka minut.
Tolerancja na dotyk — dotykanie uszu, łap, pyska, ogona. Pies terapeutyczny jest dotykany przez obcych ludzi, często w nieoczekiwany i niedelikatny sposób. Musi to znosić spokojnie.
Reakcja na nieoczekiwane bodźce — wózek, który wyjeżdża zza rogu, dziecko, które krzyczy, ktoś, kto nagle wstaje z krzesła. Sprawdzam, czy pies reaguje ciekawością, czy paniką.
Więź z opiekunem — pies terapeutyczny pracuje w parze z człowiekiem. Musi go słuchać, ufać mu i szukać przy nim wsparcia, kiedy coś go niepokoi.
Czas regeneracji po stresie — to jeden z najważniejszych wskaźników. Nie chodzi o to, żeby pies w ogóle się nie stresował — chodzi o to, jak szybko potrafi wrócić do normy.
Jak wygląda profesjonalna ocena behawioralna psa do dogoterapii?
Przeprowadzam ją stacjonarnie — przyjeżdżam do Ciebie lub spotykamy się we Wrocławiu. Ocena trwa zazwyczaj ok. 1,5–2 godziny i składa się z kilku elementów.
Zaczynam od wywiadu z Tobą — jak Twój pies zachowuje się na co dzień, co go stresuje, jak reaguje na obcych, jakie ma doświadczenia. To bardzo ważny kontekst.
Potem obserwuję psa w różnych sytuacjach — kontakt z nieznaną osobą, reakcja na nagłe dźwięki i bodźce wzrokowe, tolerancja na dotyk różnych części ciała, reakcja na ograniczenie ruchu, zachowanie w nowym miejscu.
Na koniec przygotowuję pisemną opinię z wynikami i konkretnymi wskazówkami: czy pies ma predyspozycje do pracy terapeutycznej, w jakim środowisku sprawdziłby się najlepiej, co ewentualnie warto przepracować przed podjęciem szkolenia.
Kiedy najlepiej zacząć?
Ocenę psa kandydata do dogoterapii można przeprowadzić u psa, który ma minimum 12–14 miesięcy i ukończone podstawowe szkolenie posłuszeństwa. Wcześniej wyniki nie będą w pełni miarodajne, bo charakter psa wciąż się kształtuje.
Jeśli dopiero rozważasz, jaki szczeniak mógłby w przyszłości zostać psem terapeutycznym — to inna historia. W tym przypadku warto przeprowadzić testy behawioralne szczeniąt (Puppy Aptitude Test metodą Volharda) już w 7. tygodniu życia. To najlepszy moment, żeby ocenić temperament i predyspozycje całego miotu, zanim szczenię trafi do nowego domu.
Co się dzieje, jeśli pies nie przejdzie oceny?
To nie jest wyrok. To informacja.
Część psów nie nadaje się do dogoterapii nie dlatego, że coś jest z nimi nie tak — ale dlatego, że mają inny temperament, inne potrzeby, inny poziom wrażliwości. Taki pies może być świetnym towarzyszem, psem sportowym, psem do pracy węchowej — i będzie przy tym o wiele szczęśliwszy niż na sali szpitalnej.
Zdarza się też, że pies ma potencjał, ale potrzebuje pracy nad konkretnym obszarem — socjalizacją w nowym środowisku, tolerancją na dźwięki, pracą z opiekunem. Wtedy ocena staje się planem działania, a nie końcem drogi.
Czy mój pies musi być rasowy?
Nie. Wbrew temu, co można przeczytać w niektórych źródłach, rasa nie decyduje o przydatności do dogoterapii. Decyduje charakter, temperament i historia psa. Tak, golden retrievery i labradory trafiają do tej pracy częściej — bo statystycznie mają cechy, które pomagają. Ale znam kundelki, które robią niesamowitą robotę na oddziałach geriatrycznych, i znam retrievery, które absolutnie nie powinny tam wchodzić.
Liczy się konkretny pies, nie rasa.
Jak umówić się na ocenę behawioralną?
Jeśli chcesz sprawdzić, czy Twój pies ma predyspozycje do dogoterapii — zapraszam. Pracuję na terenie Wrocławia i Dolnego Śląska, dojazd do innych miejscowości do uzgodnienia indywidualnie.
Rezerwację możesz zrobić przez Booksy lub pisząc bezpośrednio na kontakt@marchewkowypies.org.
Jak zawsze — dochód z konsultacji przeznaczamy na działalność Fundacji.
Agnieszka Cieplik Psycholog zwierząt, behawiorysta Fundacja Rozwoju Behawioryzmu Zwierząt Marchewkowy Pies Łany k. Wrocławia | kontakt@marchewkowypies.org | 501-436-686
Może Cię też zainteresować:
- Testy behawioralne szczeniąt — jak wybrać psa do dogoterapii już od pierwszych tygodni życia
- Czym jest dogoterapia i jak działa?
- Ocena temperamentu psa — kiedy i dlaczego warto ją przeprowadzić
